ZWIĄZEK DZIWIĄCY POSTRONNYCH

Ten związek dziwił zapewne postronnych, tym bardziej że Izabela zawarła go w roku 1693, już po śmierci ojca. Gdy­by zamysły jego były jej niemiłe, mogłaby w ostatniej chwi­li zerwać dane Czartoryskiemu przyrzeczenie. Fortuna jego w porównaniu z kolosalnymi bogactwami Sapiehów czy Ra­dziwiłłów w ogóle nie mogła się liczyć; na domiar książę Kazimierz był lekko garbaty i wysławiał się z trudem, za­cinając się w najbardziej nieoczekiwanych momentach pe- rory. Miłość? Wątpliwe. Raczej żądza władzy. Izabela ko­chała władzę, a tu, we Francji, można ją było kochać tylko biernie. Polski prawie nie znała, lecz z opowiadań ojca wie­działa dobrze: w tym kraju możnowładcy decydowali o wszystkim.

Witam, Jestem Michał i mam nadzieję, że trafiłeś w miejsce idealne dla siebie. Serdecznie zapraszam Cię do lektury moich wpisów, które poświęcone są mieszkaniom 🙂