RYS JAKIEJŚ NIEPEWNOŚCI

Książę Kazimierz miał w twarzy rys ja­kiejś niepewności, wieczne pytanie: czy to, co robię, jest właściwe? Ten właśnie rys ją pociągał, tak jak zazwyczaj inne kobiety pociąga męska stanowczość. Izabela wiedziała, że Czartoryski w mariażu z nią szuka nie tylko posagu i ko­ligacji, ale i wytrwałej sojuszniczki. Marzył o wyniesieniu swojej rodziny, sam jednak nie czuł się na siłach tego do­konać. Poza tym wielbił wszystko, co francuskie, począwszy od stroju — jakże zamęczał swoich krawców! — na litera­turze i teatrze skończywszy. Na tym polu żona również mo­gła mu być niezastąpioną przewodniczką. 

Witam, Jestem Michał i mam nadzieję, że trafiłeś w miejsce idealne dla siebie. Serdecznie zapraszam Cię do lektury moich wpisów, które poświęcone są mieszkaniom 🙂