LEKKA ROZMOWA W SALONIE

  1. Księżna wzruszała ramionami. Nawet najelegantsza z tych dam nie umiałaby stworzyć u siebie salonu; ona nie tylko mieć go mogła, ale po prostu musiała. W salonie tym rozkwitła przeszczepiona z Francji roz­mowa tak lekka, że wydawała się błaha: o modzie, miłości, teatrze, muzyce, filozofii i polityce, wymiana zdań, której celem była rozkosz dowiadywania się, rozróżniania i koja­rzenia, oraz delektowanie się nowym smakiem słów i wy­szukanych określeń. Księżna, jaK zręczny żongler, potrafiła utrzymać taką rozmowę w ciągłym błyskotliwym ruchu czuwać umiejętnie, by nie roztrzaskała jej czyjaś niezręcz­ność i by nie zgasiła jej cisza. 

Witam, Jestem Michał i mam nadzieję, że trafiłeś w miejsce idealne dla siebie. Serdecznie zapraszam Cię do lektury moich wpisów, które poświęcone są mieszkaniom 🙂