KUCHNIA

Przez wiele ituleci naturalnym dążeniem rodziny było grupo­wanie się przy wspólnych biesiadach w miejscu fdzie przyrządzano posiłki i gdzie przyrządzający )yli zarazem współbiesiadnikami. W początkach ibiegłego stulecia przeludnienie miast, wzrost prze- nysłu, zmiany społeczne i wiele innych czynników >baliło dawne tradycje. Mieszkania miejskie, bu- lowane w pośpiechu, zgrupowane i spiętrzone v ciasnocie, nie przypominały niczym swobodnego ikładu jednorodzinnych domów; wiejskich. Służba, lawniej wchodząca w skład stałych domowników, mieniła się w przejściowych, obcych przybyszów, .uchnię lokowano więc w warunkach najgorszych jako miejsce pobytu służby odgradzano od części mieszkalnej systemem drzwi i korytarzy. Pierwsza wojna światowa i związane z nią przewroty spo­łeczne i gospodarcze zmieniły te, zaczynające się już ustalać, warunki.

Witam, Jestem Michał i mam nadzieję, że trafiłeś w miejsce idealne dla siebie. Serdecznie zapraszam Cię do lektury moich wpisów, które poświęcone są mieszkaniom 🙂